Żeby ranking miał sens, musi spełniać dwa warunki: być zrozumiały i odzwierciedlać realną rywalizację. Dlatego pracujemy nad zasadami, które:
-
nie karzą za to, że grasz lokalnie,
-
nie premiują „papierowych” wyników,
-
są możliwe do policzenia na podstawie drabinek i wyników.
Na ten moment (wersja robocza) przyjmujemy kilka prostych założeń:
-
Punkty za wynik – im dalej w turnieju, tym więcej punktów.
-
Ranga turnieju – większe wydarzenia / mocniejsze obsady = większa pula punktów.
-
Transparentność – każdy powinien móc zobaczyć, skąd wzięły się punkty.
-
Współpraca zamiast rywalizacji – turnieje z różnych cykli są mile widziane, nie ma „jedynie słusznej” ścieżki.
Podział na kategorie (zgodnie z podejściem regulaminowym PZT, jako punkt odniesienia):
-
Open – z uwzględnieniem zasad karencji dla byłych zawodników,
-
Amator – wyłącznie „czyści amatorzy” (bez historii rankingowej PZT od kat. 14+).
To nie jest zamknięty dokument – chcemy go konsultować ze środowiskiem, żeby wyszło praktycznie, a nie „na papierze”.